Erli — jak wystawić duży katalog
Żeby sprzedawać na Erli, potrzebujesz konta sprzedawcy, integracji (API albo system obsługujący Twoje zamówienia, np. Base/BaseLinker) i kompletnych ofert po polsku — z tytułem, opisem, zdjęciami, parametrami kategorii i danymi zgodnościowymi. Formalności przechodzisz raz i nie one są problemem. Przy katalogu liczonym w tysiącach SKU wąskim gardłem jest produkcja samych ofert — tego, co widzi kupujący i po czym filtruje. MAMS generuje je z tego samego katalogu, którego używasz na Allegro czy Amazonie: komplet parametrów, tytuły pod wyszukiwarkę platformy, walidacja przed publikacją i 10 000+ ofert w mniej niż 24 godziny.
Dlaczego Erli warto dołożyć obok Allegro
Większość dystrybutorów w Polsce kończy plan sprzedaży na jednym kanale. To zrozumiałe, ale kosztowne, bo drugi kanał na tym samym rynku dokładasz przy koszcie krańcowym bliskim zeru — katalog masz uporządkowany, zdjęcia zebrane, treści po polsku już istnieją, logistyka i obsługa klienta działają. Erli wnosi model rozliczenia oparty na prowizji od sprzedaży zamiast opłat za samo wystawienie, więc szeroki katalog nie generuje kosztu przez sam fakt, że wisi. To zmienia kalkulację dla długiego ogona: SKU, które sprzedaje się kilka razy w roku, na platformie prowizyjnej nadal wychodzi na plus. Drugi argument to obsadzenie półek — w kategoriach technicznych i wyposażeniowych często brakuje sprzedawców z danym produktem, więc wygrywa ten, kto w ogóle wystawił ofertę z kompletem danych. W naszym produkcyjnym wdrożeniu u Dystrybutora 11 000+ SKU najszybciej rosły właśnie kanały dokładane obok głównego: Kaufland +286%, Amazon jako nowy kanał.
Czego platforma wymaga od pojedynczej oferty
Oferta na Erli to nie sam tytuł i cena. Liczą się: przypisanie do właściwej kategorii, komplet atrybutów tej kategorii (wymiary, materiał, kolor, normy, warianty), zdjęcia w wymaganym formacie, opis oraz tytuł złożony pod wyszukiwarkę platformy — nie pod Google. Dochodzą unijne wymogi informacyjne, w tym GPSR (dane producenta i osoby odpowiedzialnej w UE), których brak potrafi zablokować publikację. Najczęstszy błąd to przeklejenie ofert z Allegro jeden do jednego: drzewo kategorii, nazwy atrybutów i limity pól są własne, więc część parametrów po prostu wypada, a oferta ląduje poza filtrami — kupujący jej nie zobaczy, choć formalnie jest opublikowana. Dlatego wejścia na kolejne platformy zwykle zatrzymują się na kilkudziesięciu ofertach. Nie przez formalności, tylko przez koszt jednostkowy przygotowania jednej porządnej karty razy liczba SKU.
Jak wystawić na Erli cały katalog, a nie próbkę
Kolejność, która działa: konto sprzedawcy i sposób integracji, potem mapowanie Twoich kategorii na kategorie platformy, na końcu masowa produkcja ofert — i to ten trzeci etap zjada cały budżet czasu. MAMS wchodzi dokładnie tutaj: bierze katalog, którego używasz na pozostałych platformach, i generuje z niego oferty pod strukturę Erli — tytuły pod wyszukiwarkę platformy, opisy, komplet parametrów per kategoria, grafiki A+ ze zdjęcia produktu i dane zgodnościowe. Walidatory z auto-korektą pilnują kompletności pól (~0% błędów), a gotowe oferty wracają publikacją zwrotną do Base (BaseLinker), więc dla wszystkich rynków masz jedno źródło prawdy. Skala: 10 000+ ofert w mniej niż 24 godziny, równolegle z pozostałymi platformami. W produkcyjnym wdrożeniu u Dystrybutora 11 000+ SKU powstało 20 000+ ofert, a sprzedaż wzrosła ze 139 723 do 321 652 zł miesięcznie — +130% rok do roku, czyli +181 929 zł miesięcznie. Sam Allegro urósł tam o +114% przy 1500+ nowych ofertach, więc dokładanie kanałów nie kanibalizowało głównego.
| Ręcznie | Z MAMS | |
|---|---|---|
| Konto i integracja | Jednorazowo, po stronie firmy | Bez zmian — to nie jest wąskie gardło |
| Mapowanie kategorii i parametrów | Arkusz per kategoria, tygodnie pracy | Raz zmapowane, potem automatycznie |
| Tytuły i opisy pod Erli | Przeklejone z Allegro, część pól wypada | Generowane pod strukturę platformy |
| Kompletność atrybutów | Wyrywkowa, część pól pusta | Walidatory z auto-korektą, ~0% błędów |
| Grafiki produktowe | Zlecenie do grafika per SKU | Grafiki A+ generowane ze zdjęcia |
| Długi ogon katalogu | Nieopłacalny — koszt pracy na SKU | Wystawiasz cały katalog, nie próbkę |
| Czas dla 10 000 SKU | Miesiące | Mniej niż 24 godziny |
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje sprzedaż na Erli?
Model opiera się na prowizji od zrealizowanej sprzedaży, a nie na opłacie za samo wystawienie — dlatego szeroki katalog nie generuje kosztu przez to, że po prostu wisi. Konkretne stawki różnią się między kategoriami i bywają aktualizowane, więc sprawdź je w aktualnym cenniku sprzedawcy przed policzeniem marży per SKU. Z perspektywy przygotowania ofert model rozliczeń nic nie zmienia — karta produktu musi być kompletna tak samo jak wszędzie indziej.
Czy mogę przenieść oferty z Allegro na Erli jeden do jednego?
Treść źródłową wykorzystasz ponownie, ale strukturę trzeba złożyć od nowa. Platforma ma własne drzewo kategorii, własne nazwy i wartości atrybutów oraz własne limity pól — kopia z Allegro gubi część parametrów i wypada z filtrów. MAMS generuje osobną wersję ofert pod każdą platformę z jednego katalogu, więc nie utrzymujesz kilku równoległych zestawów treści ręcznie.
Czy Erli ma sens, jeśli mam już Allegro i Empik?
Właśnie wtedy ma największy. Cała kosztowna praca — uporządkowanie katalogu, zdjęcia, dane zgodnościowe, mapowanie parametrów — jest już zrobiona, więc kolejny kanał na tym samym rynku dokładasz głównie kosztem produkcji ofert. A ten koszt jest dokładnie tym, co automatyzuje MAMS. Zyskujesz kupujących, którzy zaczynają ścieżkę zakupową gdzie indziej niż na Allegro, i półki z rzadszą konkurencją.
Jak długo trwa wystawienie kilku tysięcy SKU?
Ręcznie to miesiące: każda karta to tytuł, opis, komplet parametrów kategorii, zdjęcia i dane GPSR. Z MAMS produkcja ofert dla 10 000+ SKU zajmuje mniej niż 24 godziny, a wyniki wracają publikacją zwrotną do Base. Realnym harmonogramem rządzi wtedy nie generowanie treści, tylko formalności po stronie platformy i zmapowanie kategorii — jednorazowo, na starcie.